JoyBox kwiecień 2015 - jest lepiej?
Wczoraj otrzymałam swoje pudełeczko, ostatnio nieco narzekałam na prezentacje zawartości. Teraz otwierając się przesyłkę sama śmiała się do siebie. Pudełko samo bardzo ładne, piękny odcień błękitu- w środku niebieskie konfetti, które powstrzymało mnie od zaglądania w pracy- nie chciałam później wszystkiego sprzątać.
JoyBox ma to do siebie, że kusi nas firmami i "ekskluzywną zawartością". Już 10 min po rozpoczęciu sprzedaży był problem z "najlepszymi" produktami. Pudełka rozeszły się błyskawicznie! Z racji tego pewnie mało kto miał czas wczytać się w wielkościach opakowań. Ja także przyznam się, że rzuciłam się na zawartość.
W środku znalazło się:
- Kolagenowa maska Etre Belle 10 zł/szt- którą zresztą mam teraz na sobie
- Mydełko Stenders 20, 90 zł/szt- żurawina
- Tusz do rzęs MAC 98 zł/ szt
- Lakier do paznokci Eclair 20 zł/szt- pomarańcz
- Odżywka Drogocenne Olejki Timotei 8,50 zł/szt
- Krem Hydro Algi Niebieskie AA 18,99 zł/szt- niestety matujący :(
- JOY
- Rękawica Glov 14 zł/szt
Dodatkowo dobrałam
- Podkłar Lasting Finish Rimmel
- Perfumy Lolita Lempicka 270 zł/50 ml
- Świeczka Waikiki Melon Yankee Candle 79 zł/szt( prod. pełnowymiarowy)
Wygląda fajnie?? Też tak myślałam,a po otwarciu paczki śmiałam się sama z siebie!
- Rękawica Glov okazała się taką bardzo mini mini rękawiczką na paluszek, a nie dużą rękawicą na rękę jak myślałam :D
- Perfumy mają tylko 5 ml, myślałam, że min 15 :D! Są malusieńkie! Wyglądają słodko, ale to tylko 5 ml. Opcja chwilowa do torebki, sam zapach ok.
- Świeczka wiedziałam, że jest miniaturą, ale na szczęście nie jest tak maleńka jak perfumka.
Pośpiech nie popłaca, następnym razem postaram się zamówić rozważniej- chociażby zamiast mini zapachu można było dobrać pełnowymiarową szminkę.
A Wam udało się złowić pudełko? Jesteście zachwycone czy zawiedzione?
Komentarze
Prześlij komentarz