Wiosenny JoyBox
Witajcie, wiele z Was pewnie czekało na wiosennego Joyboxa. Jedni mówili, że przeciętny, inni, że super. Prawda jest taka, że podobne emocje wzbudza każde pudełko sygnowane przez Joy. Dla mnie wiosenne pudełko to dobry interes dla wielu produktów za uczciwą cenę.
1. Bea Beleza zestaw 3 miniproduktwów : klips do włosów, gumka do włosów i peeling do twarzy ok 21 zł- wszystkie 3 produkty są praktyczne i do wykorzystania na co dzień. Fajnie, że klipsy trafiły się w różnych kolorach- takich produktów do długich włosów nigdy za wiele. Gumki nie szarpiące włosów w różowym kolorze to coś dla mnie :)
3. Bio IQ 2 w 1 szampon do włosów i ciała 35 zł/200 ml- nie jestem przekonana do produktów 2 w 1. Lepiej 1 produkt, ale dobry, jaki ten będzie to się przekonamy. Opis producenta zachęca dobrym składem, tylko czy da on radę moim włosom?
8. Cosmepick puder prasowany 15,60 zł/12 g- pudry w odcieniach moim zdaniem bardzo ciemnych. Posiadam odcień 01 oraz 03. Pierwszy mimo, iż jest najjaśniejszy to obawiam się, że do mojej cery się nie nadaje, natomiast odcień 03 wyglądał jasno na zdjęciu natomiast obawiam się, że nawet po urlopie będzie za ciemny dla mnie.
1. BlanX pasta do zębów 22 zł/75 ml- pasta to rzecz, która zawsze być musi. Wybielanie się przyda. Wzięłam 2 szt. Reszta moim zdaniem była nijaka. Do wyboru zostało: świeczka, krem do stóp i próbki produktów do cery dojrzałej.
* Smart Girls konturówka do ust 4,99 zł/szt - konturówki zbieram z pudełek. Szkoda mi pieniędzy na taki produkt, a z pudełek mniej boli ;) Odcień 01 nude pink- szkoda bo już podobny posiadam :(
W tej edycji zakupiłam 2 sztuki, a zawartość starczy mi na długi czas. Są to typowe produkty codziennego użytku, które powinno znaleźć zastosowanie u każdego.
Oczywiście zakup pudełka nie był miły i przyjemny. Mimo iż może o 15:02 zaczęłam wysyłać zamówienie, to opłacenie zakupu nie było proste. Zakupy zakończyłam około 15:20, nie obyło się bez znikających produktów, które miałam już zaznaczone :( Joybox oczywiście nie przejmował się zaistniałą sytuację i moim zdaniem za każdym razem sprawdza tylko, czy kasa na koncie się zgadza, pominę już uszczypliwe komentarze pod naszymi postami. Trochę niski poziom jak na taką firmę...
Podstawa pudełka:
2. AA Oil Esence krem do rąk 11 zł/75 ml- krem do rąk to guru pudelek, znajduje się w nich chyba najczęściej. Produkt, który zawsze jest potrzebny/ o ile nie ma się rocznych zapasów/.
4. Delia krem CC 9 w 1 10 zł/30 ml- lekki krem/ podkład matująco/ korygujący... Ok, niech będzie. Zabiorę na urlop.
5. Oeparol krem pod oczy 18 zł/15 ml- super, kremy pod oczy zawsze spoko. Za każdym razem cieszę się z produktów pod oczy, mało ich w pudełkach, a są tak potrzebne. Zużyję oba z przyjemnością :)
6. Vianek balsam do ciała 17,99-27,99 zł/szt- super opcja, wybór konkretnego dostępnego balsamu z listy, każdy miał szansę dobrać produkt do swoich potrzeb. Co prawda jeden z balsamów był niedostępny jak chciałam go zamówić, ale na to nic ie poradzę. Wybrałam balsam orzeźwiająco- energetyzujący(zielony) oraz mleczko nawilżające do skóry suchej i wrażliwej ( niebieski).
7. Cosmo Spa glinka 7,99 zł/100 g- kolejny produkt, który w podstawie mogliśmy dobrać w zależności od potrzeb naszej skory. Ja dobrałam afrykańską glinkę brązową oraz żółtą, obie jako proces oczyszczająco- rozjaśniający.
Produkty dobierane:
2. W kolejnej grupie wybrałam 2 produkty/2 pudełka/
*Perfecta Kawowy peeling do ciała 14 zł/250 g- produkt dobrany z powodu braky eyelinera, posiadam b. dużo peelingów w poczekaniu, kolejny posiedzi w pudełku.
W pudełku znaleźliśmy 10 produktów, niestety mogłam je opisać dopiero dzisiaj, ponieważ pudełka przyszły z ponad tygodniową różnicą. A co Wy sądzicie nt. Joyboxów?
Komentarze
Prześlij komentarz