Żegnaj Shiny- pożegnanie z pudełkami

Witajcie, przestałam być gołosłowna i zrobiłam to! Co takiego zapytacie...otóż cofnęłam subskrypcję ShinyBox. Nie, nie chodzi tu, że te pudełko było mega słabe. Fakt, nie jest specjalnie ciekawe, produkt przyszedł połamany, ale nie o to mi chodzi. Bawiąc się w te pudełka myślałam, że produkty będą różnorodne, że będę tęsknić, że poznam nowe firmy. I owszem przez pierwszych kilka pudełek tak było, jednak po jakimś czasie produkty podobne, firmy te same, zawartość bez efektu "wow". Ja nie zrezygnowałam z pudełek, zamieniłam na inną firmę. Jaką? Przekonacie się niebawem i dowiecie czy to długoterminowa miłość czy przelotny romans. 
Zapraszam do przeglądnięcia mojej zawartości październikowego ShinyBox,




1. Clarena Kawiorowy krem do biustu z efektem Push Up 76 zł/200 ml /miniatura/-  mam duży problem z kosmetykami do biustu. Ja wiem, że ten krem lekko ujędrni moje piersi( same w sobie moim zdaniem i tak są bardzo ładne :P ), ale efekt utrzyma się krótko- skończy się krem i skończy się push-up. Nie wiem czy chcę się nim masować- może poproszę partnera? hmm ;)

2. Sumita kredka do oczu 75 zł/ szt/miniatura/- na szczęście trafił mi się biały kolor. Kredki nie otwieram- szkoda zużywać jak inna jest w koszyczku. Poczeka

3. Loccitane Szampon do włosów Cytrusowa Werbena 59 zł/250 ml /miniatura/- śmieszne małe opakowania, ale bardzo praktyczne. Nie trzeba odkręcać, wieczko otwierane pewnie w pełnowymiarowej wersji też tak jest. Wypróbuję chętnie, może będą odkryciem dla moich włosów jak Sylveco? Zapach bardzo przyjemny.

4.  Loccitane Odżywka do włosów Cytrusowa Werbena 68 zł/250 ml /miniatura/- fajnie,  że dostaliśmy komplet. Co prawda wolę maski, ale może ta odżywka da radę? Sprawdzę :)

5. Diadem Róż rozświetlający do policzków 15,50 zł/6,5 g- mam połamany odcień nr 09. W pudełku fajny, na twarzy nie wiem- czekam na informację dot. reklamacji. Nie winiła bym tu bardzo kuriera- pudełko październikowe było tak luźne, że niezabezpieczony produkt latał w transporcie po całym pudle i się niestety połamał. Kiedy pudełka były bogatsze, zawartość bardziej pełna i produkty się nie przemieszczały to nie było problemu, a teraz? Szkoda.

6. Wibo Tusz do rzęs Queen Size 8 zł/ szt- mam tysiące tuszy w kolejce, nie wiem kiedy mam to zużywać. Poczeka na swój czas. Swoją drogą nigdy nie miałam tuszy Wibo. Może się okazać fajną alternatywą dla droższych na przyszłość

7. Delia Roll-on pod oczy 12 zł/15 ml- pod oczy zawsze spoko. Ujędrniać w sumie powoli już mogę mam całe 24 lata :D Tylko zaraz mam jeszcze Syis z poprzedniego pudełka... gdzie ta różnorodność ja się pytam???


I to tyle. Nie oceniam źle pudła, ono jest bardzo średnie. Na pewno w małym stopniu wpłynęło na moją decyzję o nie kupowaniu następnego/przynajmniej na razie/. Już nie mam co robić z tymi kosmetykami. Nie chcę się na tym wzbogacać jak niektórzy- zauważyłam, że część osób robi z tego mega biznes- szkoda. 

Komentarze

  1. Biedne pudełko, ale w końcu to październik - miesiąc oszczędzania xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wydałam tyle, że aż głowa boli! Dla mnie to był owocny miesiąc dla szafy i rozpaczy dla konta :P

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty