Zamówienie Mintishop sierpień 2015 r.
Jako, że kończył mi się mój ostatnio zamówiony puder z Kyrolanu< tutaj> postanowiłam złożyć zamówienie w Mintishop.
Kolejny raz powtórzę, że tam działają jak błyskawica! W niedziele wieczorem złożyłam zamówienie, a we wtorek odebrałam je z paczkomatu. Co prawda koszt przesyłki mógłby być mniejszy, ale czas oczekiwania jest maleńki za co bardzo dziękuję <3
Jestem przed urlopem, dlatego nie szalałam z zakupami i kupiłam produkty ( prawie wszystkie ;) ), które były mi faktycznie potrzebne. W paczce nie było paragonu- trochę mnie to martwi... :(
A oto i moje skromne zamówienie:
1. Kyrolan puder transparentny nr 03
Przeczytałam ostatnio zachęcającą recenzję rozświetlających róży tej firmy. Proponuje ona 3 odcienie rozświetlające w kolorystyce różu, brązu, złamanej brzoskwinki.Odcień 010 wydał mi się najbardziej uniwersalny i "bezpieczny", ponieważ nie znam róży Catrice i nie wiedziałam czego się spodziewać.
Jestem przed urlopem, dlatego nie szalałam z zakupami i kupiłam produkty ( prawie wszystkie ;) ), które były mi faktycznie potrzebne. W paczce nie było paragonu- trochę mnie to martwi... :(
A oto i moje skromne zamówienie:
1. Kyrolan puder transparentny nr 03
Nie znam produktów, a przede wszystkim odcieni tej firmy. Wybierając puder idę trochę po omacku. Pierwsze zamówienie był to odcień 02- zupełnie biały, dostosowywał się do kolorytu skóry, lekko rozjaśniając podkład- wersja idealna dla za ciemnego fluidu.
Kolor 03 jest minimalnie inny, mam wrażenie, że delikatnie "ucieka" w różowy odcień, ale jest to bardzo subtelne. Absolutnie nie powinien wpłynąć na np. podkreślenie zaczerwienień. Puder dalej jest biały i rozjaśnia podkład. Na zdjęciach niestety nie udało mi się zobrazować tej różnicy- produkty wyglądają identycznie. Prawda jest taka, że jeżeli szukacie białego pudru możecie zamówić którykolwiek z tych odcieni, efekt jest ten sam. Dopiero odcień 04 jest beżowy( przynajmniej na zdjęciu na stronie sklepu)- może będzie to kolejna próba i kolejny zakup? Czas pokaże :)
2. Sylveco hibiskusowy tonik do twarzy
Sama jestem zdziwiona, że polubiłam firmę Sylveco. Miałam mieszane uczucia co do firmy. O ile w lutym spodobał mi się peeling, to szampon pszeniczny był totalną porażką <klik>. Myślałam, że nie zakupię kolejnych produktów do czasu firmy córki Biolaven i ich żelu do mycia twarzy, który był GENIALNY i zakupiłam kolejne opakowanie<klik>. Żel przekonał mnie do wypróbowania próbki balsamu myjącego z Sylveco i zrobiłam wielkie oczy, bo produkt jest godny polecenia. Zakupiłam pełnowymiarowe opakowanie <klik>.
Tyle o mojej historii związanej z tą firmą. Tonik jest produktem, który chętnie wypróbuję. Zakupiłam 2 opakowania( dla mnie i mamy). Jeszcze go nie używałam, ale powąchałam i ma zabójczo mocny, ziołowy zapach, zupełnie nie w mój gust. Jednak kosmetyki tego typu mają działać, a nie pachnieć, więc się nie zniechęcam.
3. Catrice róż rozświetlający 010
Sam róż jest ładny, przyjemnie opakowany i dwukolorowy, co powinno dawać lepszy efekt kolorystyczny. Produkt jest bardzo delikatny, w porównaniu z moimi ostatnimi różami tj. Makeup Revolution. Jest fajny dla osób niepotrafiących używać różu, bądź dla tych, które szukają bardzo delikatnego efektu na policzkach. Sam odcień i efekt jest fajny, jednak wolałabym, aby miał lepszą pigmentację. Mimo prób nie da się nim zbudować mocniejszego koloru. Produkt przyjemny, ale na raz. Raczej nie sięgnę po tą serię po wykończeniu kosmetyku.
A Wy macie, posiadacie, używacie??
Fajne zakupy. Też lubię zamawiać w tym sklepie. A z Catrice uwielbiam Set do brwi :) Pozdrawiam
OdpowiedzUsuń