ShinyBox wrzesień 2015
I w końcu progres, w końcu naprawdę dobre i różnorodne pudełko! Jestem bardzo zaskoczona, ponieważ praktycznie za każdym razem narzekam na zawartość ShinyBox, tym razem jestem zaskoczona ich wyborem. Jest to idealne pudełko pielęgnacyjne. Nie znajdziemy w nim zbędnych dopychaczy i niepotrzebnych produktów. Jest w 100% do wykorzystania.
A oto zawartość wrześniowej edycji :)
2. Orientana olejek do twarzy: drzewo sandałowe i kurkuma 21 zł/55 ml- bardzo jestem ciekawa produktu, jednak szkoda mi go rozpoczynać jak inne czekają w kolejce. Nie dość, że olejek zastępuje krem, to jeszcze może być używany do demakijażu. Może za jakiś czas wyląduje w poście "jestem na tak"? :)
3. Syis krem pod oczy 29 zł/15 ml- tak, tak, tak! Zawsze cieszę się na kremy pod oczy bo mam wrażenie, że na rynku jest ich niedosyt, nie mówiąc już o tych dobrych produktach. Będzie czekał grzecznie na swoją kolej.
4. Vaseline balsam do ciała w sprayu Cocoa Radiant 26 zł/190 ml- produkt mocno reklamowany. Ma być wygodny i szybki w użyciu, a do tego dobrze nawilżać i szybko się wchłaniać. Użyłam go 2 razy i z tym szybkim wchłanianiem to bym nie przesadzała, do tego ma wodnistą konsystencję, która przy nałożeniu większej ilości produktu jest ciężka do roztarcia. Aktualnie jestem w trakcie prób, może po jakimś czasie wątpliwości co do produktu znikną...i serio kosztuje 26 zł??? :O
5. Evree serum do paznokci Max Repair 15 zł/8 ml- moje sztuczne paznokcie go nie wypróbują, ale w domu już piłują sobie pazurki na niego :)
7. Efektima Pharmacare Mineral Spa maska+peeling+krem myjący do twarzy 3w1 2,50 zł/10 ml- kiedyś na szkoleniu kosmetycznym Avon usłyszałam, że nie ma produktów wielofunkcyjnych. Maska to maska, a krem to krem. Jeżeli producent sugeruje, że produkt jest wielofunkcyjny to bierzemy pod uwagę 1 funkcję. A więc mam maskę i sprawdzę jak sobie poradzi.
To już wszystkie produkty z tej edycji. Jest to moje najlepsze pudełko, od kiedy mam subskrypcję. A jakie są wasze odczucia?
Komentarze
Prześlij komentarz