Egipt w listopadzie

Witajcie, zbliża się lato, robi się ciepło i każdy z nas myśli o wakacjach. Jednak w dzisiejszych czasach udany i ciepły urlop nie jest domeną tylko letnich miesięcy. Zapraszam na podróż po Egipcie w listopadzie, jednak przed tym opowiem Wam o plusach i minusach wyjazdu późną jesienią.

Na pewno wielkim plusem jest możliwość poopalania się i wygrzania kiedy u nas jest zimno i brzydko. Zaletą wyjazdu w takim terminie jest cena wycieczki. Za cenę około 2500 zł za osobę wykupiliśmy wczasy w jednym z lepszych pięciogwiazdkowych hoteli. Nie było tłumów, więc nie było walki o leżak, stolik, czy wielkiej kolejki do baru. Dodatkowo temperatury są mniejsze niż w sezonie( co nie znaczy, że było zimno), a woda cieplutka jak zupa. 

Natomiast jeżeli chodzi o minusy to krótkie dni. Nie ma spania i opalania się do późna. Aby nie stracić słońca trzeba było wstawać o 8, a zachód słońca był około 16-17 godziny.  Przez długie noce byliśmy trochę zdezorientowani, bo nie była to pora na spanie, a atrakcje hotelowe nie zawsze były dla nas interesujące. Dodatkowym minusem w Egipcie jest ryzyko wychodzenia z hotelu- nie oszukujmy się, nie pójdziemy tam na spacer poza teren hotelu, jak np. w Grecji. I jest jakaś nuta zwątpienia i strachu jadąc w miejsce nie do końca spokoje. 

Mimo wszystko bardzo przyjemnie było na urlopie w listopadzie. Zmiana klimatu i słońce dało energię na długą i mroźną zimę. Jeżeli jeszcze kiedyś będę miała okazję wyruszyć w ciepłą podróż na jesień to na pewno skorzystam :)























Komentarze

Popularne posty