Spóźnione pudełko- JOYBOX edycja grudzień 2014

Dzisiaj walentynkowych "niespodzianek" ciąg dalszy. Doszła mi moja paczuszka od JoyBox :)

Pierwsze wrażenie było  dziwne. Opakowanie w tzw. szarej kopercie, niezabezpieczone, dostarczane przez IN POST. Jakoś nie mam zaufania do tej firmy, jednak wiem, że pudełko od siedziby w Kłodzku było w dobrych rękach dzięki Pani, która donosi nam do pracy listy- przesyłam pozdrowienia:)

Przy Joyboxie nie ma tego uczucia co przy Shiny. Pudełko jest ładne, jednak nie tak eleganckie jak u konkurencji. Po otwarciu widzimy wrzucone produkty, nie mają bibułek, opisów produktów. Trochę tak jak zwykłe zamówienie wybranych produktów np. na allegro.

Moje produkty były już bardzo wybrane( zamawiałam na początku lutego), więc skorzystałam z najlepszych pozostałych opcji. W moim pudełku znajdowały się następujące produkty:


1. ORIGINAL SOURCE żel pod prysznic 328 Tropical Coconut- uwielbiam kokosa! Wszystko co kokosowe jest moim przyjacielem! Zapach świetny, konsystencja na pierwszy rzut oka fajna, mam nadzieję, że się dobrze pieni. Zapewne będę zadowolona :)
















2. BIELENDA maseczka Proffesional Formula- mi się trafiła oczyszczająca i dobrze, nie będę wybrzydzać. Na 2 razy lub na spa dla mnie i mojego chłopa- zobaczymy. Pozytywnie jestem do niej nastawiona, zobaczymy co o niej powie moja buzia.





















3. EVELINE Luksusowy krem-serum do rąk Argan& Vanilla- mam mały problem. Krem ma strasznie słodki, intensywny zapach, szybko się wchłania, jednak miałam na dłoniach uczucie, że nie do końca moja skóra go przyjęła. Ręce są błyskawicznie mięciutkie, ale ten zapach... Dobry rozmiar do torebki, i tam też trafił.













4. BELL Błyszczyk do ust Permanent MakeUp Lip Tint- wnioskuje, że jest to bardziej farbka do ustniż błyszczyk. Nie doczytałam się na swoim produkcie nazwy odcienia, ale ten chyba wyznacza nakrętka. Trafił mi się amarant(?) różowy fiolet(?) coś takiego. Zdjęcie jest słabe, ale poniekąd pokazuje jego odcień:D Konsystencja jest wodnista, mocno napigmentowana. Trzeba uważać przy nakładaniu, gąbeczka jest mało precyzyjna. Przy tego typu produktach lepiej użyć dobrego pędzelka. Trzyma się i to bardzo! Po wyschnięciu( trzeba odczekać ok. 1 minutę), nic nie może go zetrzeć. Zjadłam obiad, wypiłam obiad, a on dalej jest na ustach! Nie mam też odczucia, że wysuszył mi usta. Jest bardzo lekki, a przy tym niezniszczalny. Możliwe, że sprawdzę go w lepszym odcieniu.
















\

5. VASELINE Wazelina Pure Petroleum Jelly

















6. SIGNAL Pasta Signal White Now Gold- wybielająca pasta do zębów, nie zmarnuje się.



7. ANNABELLE MINERALS  Cienie mineralne do powiek(LOLIPOP)-produkt dobrany.


Byłam ich bardzo ciekawa, ponieważ od dawna mam do czynienia z produktami tej firmy. Niestety z powodu ceny zakup cieni odkładałam w czasie- teraz mam szansę  je wypróbować. Jestem bardzo zadowolona, ponieważ uwielbiam takie odcienie! W pudełeczku wygląda jak jasny fiolet, w rzeczywistości to bardzo delikatny, opalizujący różowy odcień z drobinkami. CUDO!







































8. SHISEIDO Tonik łagodzący Benefiance- produkt dobrany.

Wybrałam go ze względu na cenę( pełnowymiarowy produkt ponad 200 zł). Opis niczego sobie" tonik łagodzący, do skóry suchej.[...] Głęboko nawilża skórę i poprawia jej teksturę. Zapobiega powstawaniu zmarszczek oraz redukuje już powstałe[...]". Niby super, ale po otwarciu i powąchaniu czuć tylko alkohol! Alkohol do cery suchej?!?!?! No nie wiem. Byłam bardzo ciekawa, a teraz boję się, że przesuszy mi cerę...



9. BY DZIUBEKA bransoletka z zawieszką + 30% bon zniżkowy na zakup w ich sklepie internetowym- produkt dobrany.









Jak dla mnie takie pudełko z dobieranymi produktami ( czyli 9 rzeczy za 49 zł), z wiadomą zawartością jest lepszą opcją niż kupowanie w ciemno. Jeżeli edycja na luty będzie miała takie produkty na pewno się na nią skuszę. A co wy myślicie na ten temat? Wolicie boxy niespodzianki, czy te świadomie wybierane?



Komentarze

Popularne posty